Zimowe Rekolekcje Młodych w Popowie – 28-31.12.2022

W dniach 28-31 grudnia odbyły się młodzieżowe dni skupienia w ośrodku Caritas w Popowie Kościelnym. Rekolekcje poprowadził ks. Mateusz Gąsowski, a młodzi dodatkowo mogli usłyszeć Słowo z ust ks. Pawła Wojciechowskiego, opiekuna wspólnoty w parafii św. Barbary w Warszawie i księdza Michała Wyszyńskiego, kolegi z licealnej ławki ks. Mateusza. Był to owocny czas, w którym poruszyliśmy temat poznania siebie, akceptacji cierpienia i rozeznania powołania. Wielką radością była obecność młodzieży z Litwy.


Hej. Mam na imię Łucja, mam 16 lat i dziś chciałabym się podzielić z wami doświadczeniem niesamowitej komunii serc, której byłam świadkiem na zimowych rekolekcjach w Popowie.
Ostatnio dużo rozmyślałam na temat tego, jaki wpływ na nasze relacje z innymi ludźmi ma wiara i fundamenty, w których zostaliśmy zakorzenieni. Pojawiło się pytanie w sercu, czy aby na pewno relacje, których nie buduję na wartościach, będą trwałe i ugruntują mnie w prawdziwym szczęściu. Wchodząc na pierwsze spotkanie tegorocznych rekolekcji, poczułam niesamowity pokój i radość z tego, że mogę być z ludźmi we wspólnocie, w której się wychowałam i z osobami, których prawdziwie kocham. Niezwykle istotne było poruszenie tematu, jakim jest tożsamość w ruchu, gdyż właśnie wracając do korzeni, możemy na nowo odnaleźć siebie w tej często trudnej rzeczywistości. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że po raz kolejny mogłam spotkać się z braćmi i siostrami, w których namacalnie doświadczam działania Boga. Chwała Panu! Łucja


Ostatniego dnia rekolekcji ks. Mateusz Gąsowski powiedział, że opisałby je trzema słowami: pokój, cisza, kerygmat. Zdecydowanie się z tym zgadzam. Na rekolekcje przyjechałam w trudnym momencie, ale już na pierwszej Eucharystii poczułam bliskość Boga, komunię serc i radość z obecności każdego brata i siostry. Wiedziałam, że jestem w miejscu, w którym powinnam być. Kiedy toczyłam wewnętrzną walkę, jak zaakceptować cierpienie, oddać je Bogu, zaufać Mu i pozwolić działać, On, posługując się jedną z sióstr, dał mi jasną odpowiedź: „Jestem. Świat wali ci się na głowę? Jestem”. Te kilka słów wystarczyło. Wiara, spokój, poczucie bezpieczeństwa i ufność w Boży plan zaczęły wypełniać moje serce, w którym od pewnego czasu był lęk i zwątpienie. Jestem wdzięczna Bogu za ten piękny czas, za wszystkie osoby, które były obecne na rekolekcjach, ich świadectwa i pełne miłości, otwarte serca. Te kilka dni uświadomiło mi jak wielką siłą jest Wspólnota. Chwała Panu! Roberta


Kiedy usłyszałam o tych rekolekcjach i dostałam na nie zaproszenie, byłam bardzo podekscytowana. Próbowałam zaprosić jak najwięcej osób, ale Bóg wziął sprawy w swoje ręce i nie wszyscy młodzi, o których myślałam ostatecznie przyjechali. Momentem, który najbardziej mnie poruszył, była Adoracja. Kiedy ksiądz i polska młodzież modlili się nade mną, poczułam Bożą miłość, jakiej nie odczuwałam od bardzo dawna. Widziałam jak Bóg przemawia przez innych ludzi, jak mocna jest Jego miłość. Dodatkowo wiele nauczyłam się o wierze. Jestem bardzo wdzięczna za tę możliwość poczucia Bożej Obecności. Wraz z młodzieżą z Litwy chcemy podziękować tym, którzy pomogli nam doświadczyć Ducha Świętego, organizatorom i księdzu Jackowi Czaplickiemu za zaproszenie nas na te rekolekcje. Chwała Panu! Z uściskami Elena i młodzież z Litwy.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w GALERII

Facebook